Christopher Brosius, ekscentryczny "nos" uchodzącej za "kultową" (jakże nie znoszę tego słowa!) marki Demeter zawarł swoje artystyczne credo na stronie internetowej własnej, prowokująco nazwanej marki "CB I hate perfume".
Ten punkt widzenia jest nam bliski. Bliższy nawet niż dzieła, wychodzące spod ręki kreatora. Dlatego pozwalamy sobie zaprezentować go tutaj:
Nienawidzę perfum.
Zbyt często są eterycznym gorsetem, chwytających wszystkich w pułapkę identycznego, nienaturalnego kształtu.
Leniwym i pozbawionym elegancji ustępstwem na rzecz ścigającego modę ego.
Zbyt często są wyłącznie substytutem prawdziwego wdzięku i stylu.
Nieprzezroczystym pancerzem, który tai wszystko – nie ujawniając niczego.
Dziecinną maską, za którą kryje się bojaźliwość i brak wyobraźni.
Policzkiem arogancko wymierzonym z drugiego końca pokoju.
Ludzie pachnący jak każdy inny przepajają mnie niesmakiem.
***
Perfumy są woalem, który odsłania duszę.
Perfumy są fanfarą naszej indywidualności, brzmiącą odmiennie w uszach każdego słuchającego.
Perfumy są drogowskazem do istoty naszego “ja”– odmienną podróżą dla tych, którym starczyło odwagi, by podjąć wędrówkę.
Perfumy są pogodą naszego wewnętrznego świata, wnoszą życie w nasz osobisty pejzaż.
Perfumy są sztuką ilustrującą, kim moglibyśmy się stać, gdybyśmy się ośmielili – niewidzialnym portretem tego, kim jesteśmy.
Perfumy w pełni są zdolni odkrywać wyłącznie nasi kochankowie, gdy jesteśmy razem – nadzy.
***
Zachęcam Was do bycia sobą, do rozszerzenia wewnętrznych granic, do zadowalania samych siebie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum