Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 1805 Skąd: z 84 ptaszków
Wysłany: Wto Cze 24, 2008 1:13 pm
elve napisał/a:
i to nie dlatego, że nie mam zasłon w domu
o matko! jaka zła myśl zakołatała i szturmem pokonała drzwi. Wstyd transparentny wypalił mnie do cna
Widać Durbano zadbał o równowagę w naturze.
Mówiąc o słowach chodziło mi raczej o ich wpływ na różnicowanie się wrażeń zapachowych (ulotnych, niedających się łatwo przyszpilić, maniących zmysły) niż samą detekcję (przy której mamy wybór TAK - NIE, czuję - lub nie). Przykład pierwszy z brzegu: Cardinal, nie wiem, jakbym fikołkowała, zawsze wyczuję tam skurwysyństwo, o którym napisała Toccata, Avignon już na zawsze pozostanie stęchłą szmatą, a Molekuły - syjamskim duchem.
Ale o jeszcze coś innego mi chodziło - nie wiem, czym dla Was jest "słodkie", "martwe" (w stosunku do zapachu, nie fizjologii), "męczące"... Dla mnie "przepełnieniem" jest posiadanie 5 kontaktów na gg, dla Was - 120.
Ja wiem, że w przypadku zapachów niemożnością jest obiektywna miara, że cenna jest subiektywna perspektywa, itd, itd...
Ale czasami mam ochotę porzucić tę przypadkowość i czegoś się uchwycić i nie pogłębinować w otchłaniach czystych impresji. Ale zupełnie nie wiem, jak.
Czy potraficie wyczuć zapach blokując przy tym słowa i wyobraźnię?
Dołączył: 10 Maj 2007 Posty: 545 Skąd: z dużego pokoju
Wysłany: Wto Cze 24, 2008 5:54 pm
Cytat:
o matko! jaka zła myśl zakołatała i szturmem pokonała drzwi
cożeś tam wykoncypowała, diewoćka?
z tą niemożnością wejścia w czyjś mózg - to jak ze wszystkim, nawet z kolorami. nie mam żadnej pewności, że Twoje czarne forum z białymi literami wygląda tak samo jaki moje, nie mówiąc już o takim hardkorowcu wśród kolorów, jakim jest czerwień! ale wystarczy jeszcze trochę utrzymać się na powierzchni życia, kiedyś będziemy dla zabawy wymieniać się umysłami w jakimś-tam-zakresie, by nie utracić do końca własnej świadomości, tylko polizać bycie kimś innym bez zatracenia siebie.
czy gdybym weszła w Twoje kategorie i postrzeganie to w ogóle byłabym jeszcze mną? czy zauważyłabym zmianę? mogłabym porównać?
Cytat:
Czy potraficie wyczuć zapach blokując przy tym słowa i wyobraźnię?
tak, tylko po co? dla mnie to jest odzieranie czucia z całej przyjemności. no, prawie całej (pomyślała, wąchając molecule 02 rezydujące na ręce)
a ja doszłam do wniosku, że czarny Adidas musi mieć w sobie spore ilość Iso. Łaziłam ostatnio w płaszczu (sztuczne futro), na którego kołnierz lubię smyknąć kilka Molekuł - Fivka, pamiętasz? - no i cały czas przywiewało mi Adidasa
Dołączył: 04 Lis 2008 Posty: 262 Skąd: z ust do ust
Wysłany: Sob Mar 07, 2009 12:15 pm
tak.pamiętam,ale nigdy nie przyrównałabym zapierniczających na Tobie czy futerku Molekuł do Adidasa(nawet nie wiem jak pachnie)...och,obwąchałabym Cię z rozkoszą po raz wtóry
Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 1805 Skąd: z 84 ptaszków
Wysłany: Nie Mar 08, 2009 12:32 am
nie - one wówczas pachniały molekułowo.
Ten Adidas (ach! mam sentyment, dzieci chciałam rodzić - ja!! - mojej miłości, która nim pachniała ) wychylił łePek dopiero w tym tygodniu.
kolejna tajemnica Iso - jak? skąd? pojawił się ten zapach na futerku...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum