Per Fumum :: Impresje o perfumach Strona GłównaPer fumum. Internetowy magazyn o perfumach
FAQ  Szukaj  Użytkownicy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
L'Artisan - PROJECT SULTAN
Autor Wiadomość
Toccata
Duba Smalona


Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 1393
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 8:25 am   L'Artisan - PROJECT SULTAN

Jakkolwiek ostatnie wyczyny Ducha nie budzą we mnie szczególnego entuzjazmu, nie mogę pozostać obojętna na informację o jego nowym planie podbicia świata.
Uperfumowana Salamandra doniosła, że Duch wyciska do kanciastego l'artisanowego flakonu ni mniej ni więcej tylko Sułtana.
Nowe perfumy inspirowane podróżą do Turcji, gwarnym, ruchliwym i zachwycającym Stambułem pojawią się już jesienią. Naturalnie jak na tureckie inspiracje przystało mają być ciężkie i zmysłowe. Hm... Duchowi to raczej średnio wychodzi, to jego Amarantine z nóg nie zwala, ale: pożywiom-uwidim.
 
 
Annie 
Duba Smalona


Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 1805
Skąd: z 84 ptaszków
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 10:28 am   Re: L'Artisan - PROJECT SULTAN

Toccata napisał/a:

Nowe perfumy inspirowane podróżą do Turcji, gwarnym, ruchliwym i zachwycającym Stambułem pojawią się już jesienią. Naturalnie jak na tureckie inspiracje przystało mają być ciężkie i zmysłowe.


Słowo "jesień" jedynie mnie zachwyca ;)

Pewnie będą miały kolor ciemno-żółty, zawiesisty, a to już w wyobraźni wywołuje u mnie mimowolny zwis zainteresowania...

A w las Duch nie idzie? Co on się tak tym orientem obrzucił ostatnio?
 
 
Toccata
Duba Smalona


Dołączył: 07 Maj 2007
Posty: 1393
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 5:36 pm   

Pewnie się zapętlił w nutach transparentnyh, doszedł do wniosku, że nie ma już nic ciekawego/odkrywczego do powiedzenia w tym zakresie i na ślepaka maca w rejonach sobie obcych.
Co z tego wyjdzie? Nie wiem, ale jestem na etapie życzliwego zainteresowania. Dobrze, gdyby do lepko-słodkich rozkoszy Seraju Sulejmana dodał powiew stepowych przestrzeni ze wspomnień Roksolany, oby wpadł na to...
Odkurzyłam Al Oudh i teraz, kiedy zbladło wspomnienie projektu dla Aedes (a mało co mną tak telepnęło od czasów, hmmm..., bo ja wiem? kiedyś te zachwyty były częstsze) dostrzegam w tej kompozycji sporo artyzmu. Aedes to doświadczenie równe oglądaniu na żywo transfiguracji, Al Oudh mocniej trzyma się ziemi, ale ma tą Duchową dźwięczącą strunę. A że trochę podobne do poprzedników? Utwory Mozarta w pewnym stopniu też wszyskie się przypominają. Ukuto nawet na to zjawisko specjalną nazwę. Styl :> (ależ się tolerancyjna zrobiłam. Spanie do 9 rano mi służy).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Full Size Banner 1

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Annie Copyright 2009 by Per fumum