Zacna firma Chanel wyprodukowała reklamę godną Mobilkinga. A rebours. Fakt, na ogół reklama dyskryminuje kobiety, podnosząc ciśnienie na grupach genderowych, ale czy odbijanie szowinistycznej piłeczki jest w lepszym guście?
W środowisku perfumiarskim huczy i buczy na temat nowej reklamy "Piątki".
Przyznaję, zrobiona nieźle i ma tak zwane "zadatki" Jednak po współautorze "Delicatessen" spodziewałam się więcej. Albo i mniej, zależnie od punktu widzenia/siedzenia. Mniej łopatologii i stereotypów. Bez obłapywanek na końcu, "efektownie" roztapiających się w firmowym znaku Chanel. Po co ta dosłowność? Motyw krążenia wokół, niedpartego przyciągania był znacznie bardziej interesujący. Audrey zrzuciła z twarzy naiwną Amelię i bardzo jej z tym dobrze. Towarzyszący jej Mr No Name mógł być bardziej "wilczy", mieć coś z Lorda Ruthwena Polidoriego.
Elve pisze o odwadze zmiany wizerunku. Może to już znak naszych czasów (smutny niezmienie), że zmianę koloru włosów modelki uznajemy za rewolucję. Swoją drogą - lubiłam Nicole jako twarz Chanel. W ogóle polubiłam Nicole, odkąd nie towarzyszy już kurduplowi na koturnach .
A Wy, co myślicie na temat tej nowości?
Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 1805 Skąd: z 84 ptaszków
Wysłany: Pon Maj 18, 2009 1:56 am
Nie wiem, gdzie tu jest odwaga. Przeciąganie się nagości w łóżku, dmuchy w kark i obściski i rozwiane włosy na wietrze... No, gdyby ten pociąg przynajmniej do tunelu znacząco wjechał: tak, wtedy można byłoby mówić o odwadze w reklamie.
Zmiana wizerunku? Jeśli Jeunet został zaprzężony do reklamy to raczej ciężko oczekiwać bladolicych piękności. Lurhmann kręcił z trzaskiem fleszy (to jego styl i w tym jest fantastyczny), Jeunet (któremu rozstanie z Caro wyrządziło więcej złego niż można było już chyba przy Obcym IV przypuszczać...)(Jeszcze w liceum myślałam, że to "Jeunet Caro" nakręcił Delikatesy, bo nie rozdzielało się wówczas tych nazwisk :)) nie rozstaje się z sepią a'la Khondji. I wsio.
Reklama jest tak sztampowa, że aż mi się smutno zrobiło Jeuneta. Audrey, sepia i wbiegi dworcowe nie czynią z niej jeszcze klimatu Amelii - tam na rzeczywistość został nałożony cudowny filtr baśni, pozornie odrealniający świat, a w rzeczywistości oswajający go na poziomie fantazji; tu mamy tylko zapachowo-reklamowe (ileż to razy przeżute!) stereotypy, nie ujęte w żaden nawias, nie obłożone żadnym mrugnięciem porozumiewawczym w stronę widza, przy którym dopiero można byłoby mówić o jakiejkolwiek zmianie.
Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 1805 Skąd: z 84 ptaszków
Wysłany: Pon Maj 18, 2009 12:52 pm
A właśnie - film o Coco walczy obecnie o Złotą Palmę - nikt inny nie mógł wystąpić w reklamie Piątki jak Audrey, więc gdzie tu mowa o przemyślanym zwrocie kursu?
Mi się akurat tonacja sepii podoba, zdaje się, że całe Delicatessen miały podobną barwę.
Po pierwszych kadrach narobiłam sobie apetytu na sugestię psychopatycznego polowania na ofiarę w Orient Expressie. Erotyzm - czemu nie, ale chorobliwy i rozwiązły, z dreszczem w duchu interpretacji słów Goethego, dokonanej przez Praza: "Odkrycie grozy jako źródła rozkoszy i piękna wpłynęło z czasem na samo pojęcie piękna: groza przstaje być kategorią piękna, by stać się jednym z nieodłącznych jego składników".
Bądźmy szczerzy, Piątka doskonale nadaje się do transgresji konwencjonalnego pojęcia elegancji w kierunku dekadenckiej i nieco dręczącej onirycznej wizji. Podfruwajkowate podskoki na dworcu kolejowym w pogoni za mydłkiem zupełnie do niej nie przystają.
Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 1805 Skąd: z 84 ptaszków
Wysłany: Wto Maj 19, 2009 12:20 am
Kupiłaś w końcu tego Praza?
Nie nie! Ja też nie mam nic przeciwko sepii. Mój tok myślenia szedł sobie tak: Jeunet i Darius Khondji razem wypracowywali sobie taki właśnie oniryczno-surrealistyczny sepiowy filtr rzeczywistości, rozpoczynali od Delikatesów, szlifowali się przy Mieście zagubionych dzieci i jeszcze raz, już jako dojrzali twórcy spotkali się przy Obcym IV, Jeunet już się z sepią nie rozstaje, Khondji odpowiada za takie wizualne perły jak sądny klimat Siedem czy Rudwinowe Dziewiąte wrota. Czujecie deszcz Siedem w reklamie Piątki? Aż dreszcz przebiega...
Chodziło mi tu raczej o takie linie maleńkich oporów: Audrey, sepia, wbieganki na dworzec, przywołanie powierzchowne klimatu Amelii, takie smarknięcie artysty...
Jeśli kiedykolwiek znajdę w reklamie Chanel dręczące wizje i choć szczyptę surrealistycznej grozy, pierwsza kupię Piątkę.
Choć dla firmy to będzie oznaczało marketingowe samobójstwo. Jak wszystko, czego dotykam
Po cichu marzę że kolejni twórcy spotów Chanel 5 pchną swoje wizje w stonę mrocznej i neurotycznej natury kobiety.Takie jest pierwsze 30 sekund reklamy z Kidman(zbyt ulotne i za krótkie wrażenie)
http://www.youtube.com/watch?v=yTO4FHf8MBs
Czy tylko ja czuję obecność Mrocznego Rycerza
Lubię ekstrakt 5,jednak nie wyobrażam sobie podróży na trasie Paryż-Istambuł w towarzystwie tego zapachu To by mnie zabiło..I na nic pocałunki księcia-modela
Podoba mi się projekt który zaproponował Manara w reż L.Bessona ,ale o tym juz wspominałam.Na dziś to moja bajka.
Reklamę z Czerwonym Kapturkiem i stadem poskromionych złych wilków uważam za najlepszy spot telewizyjny wszechczasów (w każdym razie jeśli chodzi o erfumy). Ma lekkość i dowcip - to właśnie jest przełamywanie konwencji. Technicznie reklamy Chanel stoją na znakomitym poziomie. Mają akcję, niezależnie od tego jak oceniam fabułę (wyjątkiem jest rozlazły film z Keirą Knightly). Ale poziom Bessona jest poz konkurencją.
Z kolei jeśli chodzi o reklamy prasowe, moją faworytką zdecydowanie jest panorama Safari - może dlatego, że odwołuje się do moich dziecięcych rojeń o byciu fotografem National Geographic Surowa egzotyka i mały drapieżny tygrysek
Reklamę z Czerwonym Kapturkiem też uwielbiam, w ogóle ta baśń jakoś prześladuje mnie przez całe życie, począwszy od filmu Towarzystwo Wilków (nie mylić z Braterstwem) Neila Jordana, który obejrzałam stanowczo za wcześnie i który w związku z tym skierował mój młody wówczas umysł na nieco skrzywione tory, aż po dogłębne analizy wypocin Bettelheima w LO. Może dlatego mam taką słabość do wilkołaków? Reklamę z Kidman lubię, bo... lubię Kidman.
Z prasowych najbardziej lubię chyba Opium z Sophie Dahl. Przemawia do mnie taka estetyka, choć Opium nosić nie mogę, autentycznie śmierdzi na mnie.
Ostatnio zmieniony przez Norna Czw Maj 21, 2009 11:17 pm, w całości zmieniany 1 raz
Tak, reklama z Dahl jest sugestywna, nie sposób jej zapomnieć, albo z czymkolwiek pomylić. Odwołując się - jak niemal wszystkie - do zmysłów, robi to jakoś dwuznacznie. I nie wiadomo już, czy jest tak zimna, że parzy, czy tak gorąca, że przejmuje dreszczem
***
Wilkołaki lubię, ale mi pogląd na nie Sapkowski skrzywił jedną, krótką, acz niezwykle sugestywną scenką z "Narrenturmu"
Może za długo myślisz przy pisaniu, mi się też zdarza, choć u mnie raczej wynika z nagminnych prób robienia 10 rzeczy na raz, w efekcie czego wszystkie trwają 10 razy dłużej.
Mi Sapkowski nie był już w stanie niczego skrzywić, choć scena jest z tych zapadających uparcie w pamięć. Ale skoro ja oglądam z lubością nawet takie gnioty jak Skowyt V - Przebudzenie, to jakiś byle sierściuch sodomita nie jest w stanie zrobić na mnie wrażenia
Ale pisarze to ogólnie psuje, taki Pratchett np. zepsuł, czy raczej skrzywił mi spojrzenie na mnóstwo rzeczy, żeby wymienić tylko ostatnią ekranizację Upiora w Operze, na której rwałam boki ze śmiechu, a chyba nie o to twórcom chodziło.
Z filmów reklamowych podoba mi się jeszcze Champs Elysees z Juliette Binoche, nawet nie potrafię konkretnie powiedzieć dlaczego, ale jakoś do mnie przemawia.
Z filmów reklamowych podoba mi się jeszcze Champs Elysees z Juliette Binoche, nawet nie potrafię konkretnie powiedzieć dlaczego, ale jakoś do mnie przemawia.
Sophie Marceau , wówczas jeszcze Żuławska
Pratchett ogólnie skrzywia światopogląd, zwłaszcza jeśli przejmje się punkt wdzenia Babci Esme i kontaminuje go z nałogami Niani Ogg Czasem doprawdy żałuję tylko jednego że nie dysponuję dużą liczbą potulnych i wystraszonych synowych - nie ma mi kto sprzątać, czego skutki są opłakane
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum